Pytanie czemu?
Musiałam czas poświęcić na coś innego. Nie miałam zbytnio kiedy pisać. Ale tym razem to się zmieni. Postaram się pisać częściej :D
Moje życie ciut się zmieniło :D Mam nadzieję, że na lepsze :D
Ale może zacznę tak ;D
![]() |
Jazda konna- co się zmieniło? Może choćby to, że mój lęk przed galopem znikł. Z czego się bardzo cieszę. Praca z Jagą coraz lepsza, jednak nie tylko na niej jeżdżę, bo co jakiś czas zmieniam konia.
| Blondyna |
Do schroniska ogólnie już nie jeżdżę. Wyszło kilka spraw i można powiedzieć zostałam nabita w butelkę. Po prostu to co się zaczęło dziać przerosło moje oczekiwania i nie tylko moje, ale wielu ludzi, którzy myśleli, że będzie to całkiem inne schronisko, całkiem inni ludzie. Ale cóż, wyszło jak wyszło. Płakać nie będę, tylko psów szkoda.
Studia- miałam nimi rzucić, ale zostałam. W sumie w przyszłym roku już bronię pracę licencjacką, więc nie było sensu. Ogólnie już 3 egzaminy mam za sobą. Jeszcze zostało może 5. Dokładnie nie pamiętam. O czym będę pisać pracę? O broni palnej. W sumie następnym poście Wam o tym opowiem.
Szczurki dalej są. Marlena i Flora mają się świetnie. Zachorowały nam jakiś miesiąc temu, ale na szczęście okazało się, że to tylko ropienie. Bez antybiotyków i witamin się nie obyło, ale wszystko już w porządku. Rozrabiają strasznie, szczególnie Marlena. Pokazała ostatnio jaki z niej kaskader, skacząc z łóżka na podłogę.
Teraz czekajcie na następny post.
Pozdrawiam. Madzia :D



