Od dwóch tyg jestem wolontariuszką w schronisku dla zwierząt w Bolesławiu.
Dlaczego wolontariat, a nie praca?
Dlatego, że wolę nieść pomoc bezinteresownie.
W jaki sposób pomagam psom?
Wychodzę z nimi na spacer, bawię się z nimi, a dzisiaj pierwsze kompanko było ;)
![]() |
| Pierwsze kąpanie |
Dlaczego psy?
Uwielbiam te zwierzaki. Sama w domu nie mam psiaka, ponieważ moi rodzice nie chcą. Kiedyś miałam psa. Miał na imię Alf, był wilczurem. Był ze mną 9 lat. Dostałam go na 5 urodziny od moich rodziców. Był członkiem naszej rodziny. Niestety kiedy miał 4 lata zaczął chorować. Każdy weterynarz twierdził, że to od żołądka. Miał zmienioną dietę. Jednak pewnej nocy musieliśmy jechać z psem na dyżur do kliniki weterynaryjnej do Dąbrowy Górniczej, ponieważ zaczął się dziwnie zachowywać. Wiadomość, którą usłyszałam była dla mnie ciosem. Okazało się, że ma genetyczną wadę serca. Pani weterynarz powiedziała, że pies przeżyje jakieś 2 lata max. Jednak Alf nie poddawał się i żył jeszcze 5 lat. Dużo pieniążków wydawaliśmy miesięcznie na jego leczenie, ale dzięki temu został z nami dłużej. Jednak po tych 5 latach, pies zaczął być coraz słabszy, miał problemy z chodzeniem, bieganiem. Decyzję, którą musieliśmy podjąć była trudna, ale nie chcieliśmy też, żeby cierpiał. Musieliśmy go uśpić. Do tej pory nie mogę o nim zapomnieć i nawet pisząc Wam to teraz lecą mi łzy z oczu, ponieważ był to mój kochany i wtedy jedyny przyjaciel. Kochałam go bardzo, ale wiem, że użyliśmy mu i już nie cierpi.
![]() |
| Zadowolona mordka |
Prawie codziennie wychodzę z nimi na spacer, każdego dnia z innym. Spacery trwają mniej więcej od pół godziny do godziny. Wtedy widzę jakie są szczęśliwe, bo mogą się przejść, poznać świat, ale również spędzić czas z człowiekiem. Widzę jaką radość im daje. Jakie są wtedy szczęśliwe.
![]() |
| Bari i spacerek |
![]() |
| Wars |
![]() |
| Tobiś wygrzewający się na słoneczku |





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz